Epilacja czy depilacja?
Drobna czy niebagatelna różnica?

Niechciane owłosienie stanowi jeden z największych kobiecych problemów estetycznych, ale również mężczyźni borykają się problemem włosów, w miejscach gdzie tego zupełnie nie akceptują. Pozbycie się nadmiernego owłosienia może być dość skomplikowane, zwłaszcza, że metod usuwania owłosienia jest wiele, ale nie wszystkie działają tak, aby ich efekty były długotrwałe. W niniejszym artykule przyjrzyjmy się kilku podstawowym faktom, po których poznaniu, będzie nam łatwiej zdecydować i odnaleźć się w natłoku propozycji zabiegowych.

Przyczyna, a skutek

Long pretty woman legs, isolated on white background

Komfort i pewność siebie, czyli gładka i miła w dotyku skóra, oszczędzony czas oraz uniknięcie podrażnień powstałych na wskutek pracy tradycyjną maszynką to tylko niektóre z zalet “gabinetowego” rozwiązania problemu niechcianego owłosienia. Dlatego też na co dzień możemy spotkać niezliczoną ilość ofert zachęcających do zastosowania jednej z wielu dostępnych metod. Aby jednak, dobrze zrozumieć różnice, należy rozpocząć od poznania istoty ich działania.
Zacznijmy od tego, że niezależnie od obszaru naszego życia, z każdym problemem możemy walczyć oddziałując na skutek albo przyczynę. Nie trudno więc się domyślić, że wyłącznie to drugie może przynieść trwałe efekty i sprawić, że skutek przestanie występować. Dlatego też w obszarze usuwania owłosienia możemy spotkać się z dwoma zupełnie różnymi od siebie pojęciami: depilacją i epilacją (wbrew powszechnemu przekonaniu nie jest to błąd w nazwie, a całkowicie inne metody działania).

Epilacja, a depilacja

Depilacja to tradycyjna metoda usuwania owłosienia polegająca na eliminacji, ścinaniu lub wyrywaniu włosa. Epilacja skupia się natomiast na przyczynie, doprowadzając do nieodwracalnego zniszczenia cebulki włosa wraz z doprowadzającymi do niej krew naczyniami. Dzięki temu dochodzi do zahamowania odbudowy włosa, co wpływa na efektywność i trwałość tego typu zabiegów. Ta subtelna różnica to pierwszy klucz do oceny skuteczności metody, bo niezależnie od techniki, zabiegi depilacji to zawsze działanie zorientowane na skutek i w zależności od indywidualnego przypadku skuteczność takich metod nie będzie trwała i będzie oscylować w granicach 3 do 6 tygodni.

Na czym dokładnie polega epilacja?

Epilacja włosów opiera się na zjawisku termolizy, czyli termicznego uszkodzenia mieszka włosowego, uzyskiwanego poprzez zjawisko absorpcji, czyli pochłaniania energii przez fotoakceptor, jakim jest melanina zawarta w strukturze włosa (pełni ona funkcję chromoforu pochłaniającego promieniowanie, dlatego skuteczność zabiegów zależna jest w szczególności od koloru włosa co jest równoznaczne z poziomem melaniny).
Poprzez proces termolizy, doprowadzamy do wystąpienia stanu zapalnego, w wyniku którego cebulka włosa osłabia się, a w konsekwencji wypada.

Co wyróżnia naprawdę skuteczne technologie?

O ile mechanizm epilacji jest w dużej mierze do siebie podobny to technologia stosowana na rynku już niekoniecznie, ponieważ dla skuteczności zabiegu istotne jest, aby oferowane urządzenie zapewniało odpowiednią:

  • długość wiązki światła (powinna mieścić się w przedziale 630-1200 nm),
  • monochromatyczność (jednobarwność),
  • spójność (koherencja),
  • równoległość,
  • intensywność.

Spośród dostępnych na rynku technologii największą efektywność wykazują lasery diodowe (np. Palomar Vectus™), których długość wiązki lasera wynosi 810 nm. Co więcej, wiązka emitowana przez laser jest jednego koloru i może być wysyłana na duże odległości bez występowania zjawiska rozproszenia.

Laser diodowy, a IPL

Na rynku występuje wiele innych urządzeń wykorzystywanych w zabiegach epilacji owłosienia tzw. IPL, które są często mylone z laserami. Zgodnie z samą nazwą (Intense Pulsed Light) jest to intensywne światło pulsacyjne generowane przez lampę ksenonową. W odróżnieniu od systemów laserowych, IPL emituje niespójną wiązkę światła o dużej energii. Pasmo tego promieniowania mieści się w zakresie 400-980 nm lub 560-1200 nm, przez to może działać nie tylko na melaninę włosa jak laser diodowy lecz na wiele innych fotoakceptorów, co wpływa na mniejszą skuteczność i trwałość tej technologii w zabiegach usuwania owłosienia.

W tym miejscu, nie możemy również pominąć spopularyzowanych ostatnimi czasy domowych urządzeń wykorzystujących światło. Nazywanie ich depilatorami laserowymi jest błędne ze względu na zastosowaną w nich technologię IPL, która nie jest laserem, o bardzo niskiej energii, co powoduje jedynie przypalenie włosa, a nie jak w przypadku laserów diodowych jego całkowite usunięcie i zahamowanie wzrostu.

Decydując się na zabieg usuwania owłosienia, skorzystajmy z technologii, która przynosi trwałe rezultaty, a na długie lata zapomnimy o nieprzyjemnej depilacji maszynką lub bolesnym wosku.